Zlot Digartowiczów
Digartowiczów czyli… wszelkiej maści artystów: fotografów, grafików czy innych poetów. Mieliśmy zebrać się o godzinie 17:30 pod kościołem Św. Jerzego w Sopocie… miejsce się zgadzało ale na spóźnialskich czekaliśmy do 18:00.
Wyruszyliśmy w dół Monte Cassino, ja wybrałem inny środek transportu:
Wózek okazał się przydatny, pojechaliśmy na zakupy… Następnie udaliśmy się na plaże, wypiliśmy to co wypić powinniśmy. Rozpadało się, jedni uciekli do knajpy, inni pod parasolkę jahoo’a, byli nawet tacy, którzy postanowili popływać w morzu:
19 comments